Jezu, jaka ta baba od kotów jest antypatyczna. Jakby na siłę uprzejma.
Chłopa, nie kota jej trzeba 😛
Hehe. Coś w tym jest.
kurcze mój kot nie dałby sie obcej osobie pogłaskać. a ruje są bardzo męczące, kot drze sie dzień i noc, kładzie sie na podłodze i wylatuje z niego coś, do tego pręży ogon i turla sie po ziemi. koty to tajemnicze ale jednocześnie cudowne zwierzęta
Kastrację zalecam. Po co się ma zwierzak męczyć.
dawno jest po kastracji kilkanaście lat
Mój kot także jest po kastracji, nie ma tych właśnie problemów ze siusianiem po mieszkaniu, spokojny, korzysta tylko z kuwetek i ogólnie też jestem za kastracją, nie męczy się kotek, zgadzam się z wcześniejszym komentarzem
7 replies on “Spotkanie z kotami”
Jezu, jaka ta baba od kotów jest antypatyczna. Jakby na siłę uprzejma.
Chłopa, nie kota jej trzeba 😛
Hehe. Coś w tym jest.
kurcze mój kot nie dałby sie obcej osobie pogłaskać. a ruje są bardzo męczące, kot drze sie dzień i noc, kładzie sie na podłodze i wylatuje z niego coś, do tego pręży ogon i turla sie po ziemi. koty to tajemnicze ale jednocześnie cudowne zwierzęta
Kastrację zalecam. Po co się ma zwierzak męczyć.
dawno jest po kastracji kilkanaście lat
Mój kot także jest po kastracji, nie ma tych właśnie problemów ze siusianiem po mieszkaniu, spokojny, korzysta tylko z kuwetek i ogólnie też jestem za kastracją, nie męczy się kotek, zgadzam się z wcześniejszym komentarzem